Centre Bouddhiste européen de méditation et de retraites Dzogchen

Sutry Rozpamiętywania Trzech Klejnotów

January 23, 2013, Posted Under: Uncategorized

Drodzy Przyjaciele

Cieszymy się, że możemy Wam przedstawić krótki fragment z programu studiów 1 roku Szedry Longczen Rabdziam, dotyczący

Sutry Rozpamiętywania Trzech Klejnotów

 (Kynszok Dzieten)

wg komentarza Miphama Rinpocze

do Sutry Rozpamiętywania Trzech Klejnotów (Taszi Mi-sépé Da-jang).

 

Nauczyciel : Khenpo Karma Łongjel

Tłumaczenie z tyb na angielski : Andrzej Rybszleger

Informacja: nowy cykl dla 1 roku studiów zacznie się w styczniu 2013,

rejestracja w szedrze jest wciąż możliwa

Osoba, która studiuje buddyzm zaczyna od schronienia i kończy na dzogczen – ati jodze. Sporządziliśmy listę tematów, włączając w nie wszystkie poziomy nauk. Najpierw dowiemy się jak przyjmować schronienie i jak rozumieć naturę Trzech Klejnotów. O tym właśnie mówi Sutra Rozpamiętywania Trzech Klejnotów. Jest to ważny tekst; jeśli ktoś uważa się za buddystę, musi mieć wiedzę na temat Trzech Klejnotów. Gdy ktoś nic nie wie o Trzech Klejnotach i przyjmuje schronienie, możemy taką osobę nazywać buddystą, ale w rzeczywistości daleko mu do tego.

Tak więc celem tej sutry jest rozwinięcie zrozumienia Trzech Klejnotów, ich esencji i właściwości, oraz przekazani wiedzy jak przyjmować schronienie. To podstawa każdych buddyjskich studiów. Jeśli nie wiemy, czym są Trzy Klejnoty, brakuje nam owej podstawy, a dom bez fundamentów – bez względu na to, ile pięter w nim zbudujemy – nie będzie stabilny. Nauka o tych rzeczach jest kładzeniem fundamentów pod dalsze studia; dom (czyli studia) będzie stabilny: na solidnej podstawie możemy budować.

To pierwszy temat. Niektórym może się zdawać, że jest łatwy: Trzy Klejnoty, to Budda, Dharma i Sanga – i tyle; Cóż, gdy zaczniemy się w to zagłębiać, okaże się, że w zależności od pojazdu, rozumienie Trzech Klejnotów jest różne. To trudna tematyka. Rozumienie Trzech Klejnotów i sposobu przyjmowania schronienia wchodzi w zakres rozległych nauk sutr i tantr. Dlatego mówi się, że samo tylko schronienie zawiera w sobie wszystkie ścieżki sutry i tantry.

Bazą dla każdego studiowanego tematu (aż po tematykę nauk dzogczen, praktyk trekczio: odcinania, przecinania, togjalu: przekraczania i tak dalej ) jest przyjęcie schronienia, oraz rozmaite podejścia do przyjmowania schronienia. W tym względzie Budda zaprezentował nam trzy postawy.

W zależności od pojazdu, wyróżniamy trzy rodzaje postaw. Po pierwsze, jeśli kultywujemy praktykę mniejszego (powszechnego) pojazdu, za podstawę służy nam pogląd o wyrzeczeniu. Towarzyszy temu przemyślenie, że gdziekolwiek byśmy się nie narodzili w samsarze, naturą istnienia pozostaje zawsze cierpienie. Szczęścia i poczucia bezpieczeństwa jest tu mniej niż zmieści się na czubku igły. Wszystko ma bowiem naturę cierpienia. Nie tylko w tym życiu, lecz gdziekolwiek byśmy nie przyszli na świat, bez względu na miejsce, wszędzie panuje cierpienie. Uświadomienie sobie [wszechobecnej] natury cierpienia i pragnienie, by się od niego uwolnić nazywamy “wyrzeczeniem”.

Gdy za podstawę służy nam powszechny (mniejszy) pojazd i jeśli zależy nam, by podążać buddyjską ścieżką, musimy rozwinąć w sobie pragnienie wyrzeczenia. Będąc księciem i mieszkając w pałacu, nasz nauczyciel Budda Siakjamuni kilkakrotnie go opuszczał. Gdziekolwiek by nie poszedł – w którymkolwiek z czterech kierunków by się nie udał – spotykał cierpienie narodzin, starości, choroby i śmierci. Uświadomiwszy sobie, że nie można się od tego uwolnić, ani od tego uciec, pragnął nade wszystko znaleźć drogę wyjścia z cierpienia. Gdy wkraczamy na ścieżkę, nasz tok rozumowania jest podobny.

Taka postawa nazywana jest wyrzeczeniem, lub ostatecznym opuszczeniem (powstawaniem z) samsary. Trudno jest posiąść to życzenie naprawdę, z głębi serca. Gdy się już je w sobie ma, myśli się, że praktyka Dharmy jest czymś koniecznym, że nie ma innego sposobu – trzeba urzeczywistnić ścieżkę. [I odwrotnie:] gdy brakuje takiej postawy, priorytetem staje się wysoka pozycja społeczna, zdobycie pieniędzy i sławy. – To oczywiste, że nie każdy zwróci się ku myśli o wyrzeczeniu w sposób naturalny. Nie jest tak, że nie możemy być buddystami czy studiować buddyzmu, jeśli na początku drogi myśl taka nam nie towarzyszy. Ludzie są różni, mają różne zdolności i predyspozycje. Niektórzy, dzięki mocy swej karmy, są pełni chęci wyrzeczenia już od samego początku, jest to jednak rzadkość. Inni rozwijają to nastawienie stopniowo, w miarę jak pogłębia się ich osobiste doświadczenie i wiedza wyniesiona z buddyjskich nauk; zbudowawszy w sobie takie zrozumienie, chcą osiągnąć stan buddy. Jest to więc normalne, że wyrzeczenie rozwija się w nas krok za krokiem, w miarę jak się uczymy.

Ludzie odwracają się zazwyczaj od samsary dopiero wtedy, gdy borykają się z losem: doświadczają trudności i skrajnego cierpienia, lub widzą jak cierpią inni. Cierpienie jest zwykle tym „podglebiem”, na którym wzrasta wyrzeczenie. Ci, którzy nie doświadczyli cierpienia rzadko kiedy wyrzekają się tego świata. Ci, którym wszystko przychodzi z łatwością i którzy mają wiele szczęścia niezmiernie rzadko rozwijają w sobie chęć wyrzeczenia. Nie jest to więc łatwe. Jednostka potrzebuje zwykle cierpienia jako podstawy, na której wzrośnie odpowiednia motywacja. Skoro zdobywamy motywację poprzez cierpnie, powinniśmy rozumieć cierpienie samsary. Są ludzie obdarzeni wysokim poziomem zdolności i mocą karmy, dzięki którym w naturalny sposób powstaje w nich smutek i wyrzeczenie w stosunku do trzech samsarycznych sfer; chcą oni praktykować Dharmę. Jest ich jednak niezmiernie mało.

Weźmy przykład naszego nauczyciela – Buddy Siakjamuniego: żyjąc w pałacu nie wyrzekał się świata; rozwinął taką postawę dopiero po opuszczeniu pałacu i ujrzeniu cierpienia. Z nami jest podobnie: gdy mamy wszelkie wygody, bogactwo, jedzenie, ubranie itd., nasz umysł wyrzeczenia słabnie. W dzisiejszych czasach wielu młodym ludziom trudno jest poczuć chęć wyrzeczenia: mają wszystko, czego można pragnąć, otrzymują pożywienie, odzież i temu podobne, mogą więc używać życia i oddawać się zabawie. Wielu ludzi tak myśli; gdy nie zaznałeś cierpienia, trudno o doświadczenie wyrzeczenia.

Ustaliliśmy więc, że umysł wyrzeczenia nie rozwija się bez cierpienia, istnieje jednak sposób stopniowego rozwijani tej postawy: kształcenie się, studiowanie. W tym świecie każdy ceni wykształconych ludzi; ci, którym brakuje wykształcenia są mniej doceniani, uważa się ich z mało zdolnych i tak dalej. Edukacja potrzebna jest na całym świecie. Jeśli czerpiemy ze zdobywania wiedzy właściwy pożytek, zadajemy sobie pytanie: „jak naprawdę rozwinąć wyrzeczenie?”, „czym jest buddyjski pogląd, medytacja i działanie; co to jest?” Dzięki uczeniu się możemy zrozumieć i poznać te rzeczy. Jeśli brak nam wyrzeczenia na początku drogi, ważne jest, abyśmy rozwijali je stopniowo, w taki właśnie sposób. Jeśli chcemy urzeczywistnić ścieżkę stanu buddy, potrzebujemy bazy w postaci wyrzeczenia; nie ma innego sposobu.

Była to zatem jedna z postaw: umysł wyrzeczenia. Kolejna postawa, górująca nad tą pierwszą, to bodhiczitta, umysł oświecenia. – Gdy ponad umysłem wyrzeczenia rozwinie się umysł oświecenia, bodhiczitta, wówczas jakiekolwiek działanie byśmy nie podejmowali – słuchanie, kontemplowanie, medytowanie itd. – stanie się ono samo w sobie wielką zasługą. Jeśli tego nie mamy, wciąż możemy zyskać zasługę, lecz nie na tak wielką skalę.

Posiadłszy wyrzeczenie, możemy doprowadzić do doskonałości ścieżkę wyzwolenia z trzech samsarycznych sfer. Praktykując słuchanie, kontemplację, orz medytację możemy to urzeczywistnić, lecz bez bodhiczitty nie osiągniemy doskonałego stanu buddy. Istnieje wyzwolenie z samsary, lecz najwyższy rezultat, to niezrównany stan buddy. – Mówi się, że aby urzeczywistnić najwyższy cel, niezrównany stan buddy, potrzebujemy umysłu oświecenia, bodhiczitty. Na ścieżce Mahajany, by osiągnąć najwyższy rezultat, jednostka musi polegać na bodhiczitcie. – Ponieważ bodhiczitta jest wielką przyczyną osiągnięcia najwyższego stanu buddy, rzeczą niezmiernie ważną jest przystąpienie do słuchania, kontemplacji lub medytacji z tym właśnie nastawieniem.

 

Informacja: nowy cykl dla 1 roku studiów zacznie się w styczniu 2013,

rejestracja w szedrze jest wciąż możliwa

 

Aby śledzić wykłady po polsku, skontaktuj się z Kanzenem Maslakowskim

kanzen@poczta.onet.pl

 

 

Next Post: